poniedziałek, 13 lutego 2017

Dla Hani :)

Moja siostra parę dni temu urodziła córeczkę, Hanię. Ciocia, czyli ja, musiała coś przygotować dla tej małej istotki:) 
I tak od razu pomyślałam o zrobieniu kocyka z włóczki Himalaya Dolphin Baby.
Kocyk robiłam na drutach nr 6 i wyszedł mi w rozmiarze 90 x 110cm. Taki rozmiar uzyskałam z czterek motków włóczki. Kolor to taki "brudny, pudrowy róż".
Wyhaftwałam też karteczkę:)



Na tym zdjęciu udało mi się uchwycić idealnie właściwy kolor włóczki.
Do kocyka doszyłam moją metkę. Taki bardziej "firmowy" się od razu się zrobił:))


A tak prezentuje się karteczka.
Wzór znalazłam kiedyś w internecie i postanowiłam go wykorzystać.


Małą dziewczynkę wyhaftowałam na białej adzie 20ct podwójną nitką muliny DMC.


A wczoraj wieczorem zaczęłam haftować sowę z kupionego zestawu Lanarte.
Tkaninę z zestawu zastąpiłam aidą 16ct w kolorze ecru.
Jak na razie mam tylko kawałeczek, ale bardzo przyjemnie się ten wzór haftuje i myślę, że szybko powstanie ta piękna sowa. Zakochałam się w tym obrazku "od pierwszego wejrzenia":)


Macham równocześnie szydełkiem, ale w zasadzie nie mam co pokazywać, bo powstają bordiurki do zazdrosek, identyczne jak już pokazywałam. Kończę jeszcze jeden szydełkowy projekt i myślę, że ten wkrótce zaprezentuję na blogu.

Pozdrawiam Was serdecznie i dziękuję za odwiedziny oraz komentarze.
Pa!!!


poniedziałek, 30 stycznia 2017

Kolorowy pies - skończony!

Wreszcie, w ubiegłym tygodniu, udało mi się skończyć kolorowego psa. Zaczęłam go prawie rok temu:)  Gdyby nie szydełko to już bym go dawno skończyła:))
Korzystając z pięknej pogody w niedzielę wyszłam z psem na dwór, na małą sesję zdjęciową.
Oto i on!

 
Wyszedł mi obrazek wielkości 35x35cm.
Haftowałam na szarym lnie Belfaście, pojedyńczą nitką muliny DMC.
Trochę się obawiałam tej pojedyńczej nitki, że może będą prześwity, ale jest ok. Początkowo zaczęłam wyszywać podwójną, ale to mi się nie podobało. Sprułam i zaryzykowałam jedną nitką.



 
Moja szydełkowa wena mnie nie opuszcza. I każdego wieczoru staram się choć trochę pomachać szydełkiem:)
W tej chwili powstają różne bordiurki,  które wykorzystam do uszycia zazdrosek. Zazdroski będą do kuchni a nadwyżka mojej "produkcji" będzie do kupienia w mojej pasmanterii. Przed świętami udało mi się sprzedać dwa komplety:)  A to już mega sukces, mój osobisty:)
Ostatnio też uszyłam komplet dla teściowej, ale to z takim samym wzorem jaki kiedyś pokazywałam, więc nie robiłam zdjęć.
 



Ta szara bordiurka powstaje z  szarego kordonka DMC Babylo 20. Numer koloru 415.
Zakochałam się w tym kolorze i grubości nitki:))

 
Zaczęłam haftować coś noweg, małego, ale nie mogę na razie pokazać. Będzie to prezent/niespodzianka.
 
Pa!!!
Pozdrawiam!!!
 
 
 

środa, 25 stycznia 2017

Pro Filo nr 99

Już starciłam nadzieję na kupno kolejnego numeru Pro Filo. Pytałam o niego w Empiku już w listopadzie, bo wtedy wypadał kolejny termin pokazania się kolejnego numeru w sprzedaży. Niby miał być a nie było. Dopiero w poniedziałek, całkiem przypadkiem zajrzałam do Empiku i był!
Od razu drapnęłam z półki:)
I mam dziś do zaprezentowania jesienny numer Pro Filo:








































Dużo zdjęć:) Ale cieżko coś ominąć:)
I zapowiedź świątecznego numeru. Ale ten sobie daruję i nie będę kupować.



Pa!!!