poniedziałek, 8 kwietnia 2013

Londyńska seria - koniec!

Wczoraj wieczorem udało mi się dokończyć haftowanie ostatniego obrazka z londyńskiej serii, a mianowicie angielskiej skrzynki pocztowej.
Skrzynka pocztowa powstawała, chyba, najdłużej spośród wszystkich czterech obrazków z tej serii. A wszystko przez to, że w między czasie haftowałam zupełnie inne rzeczy, np. poduszkę.
Ale w końcu jest komplet :)  Haftowanie całości zajęło mi, oczywiście z przerwami na inne rzeczy, dokładnie rok. Na zeszłorocznej wystawie Krafu DMC, w Spodku, w Katowicach kupiłam sobie wszystkie cztery zestawy.
Ramka z przyciętym odpowiednio passe partout już czekała od dawna.






Kilka zbliżeń na szczegóły.










Ten napis jest baaaardzo malutki, ale da się go przeczytać :)
Obrazek haftowałam na aidzie 18ct a literki i cyferki back stitche haftowane są nawet w połowie krzyżyka. Do haftowania takich drobiazgów używam normalnej, ostrej igły :) Tępą igłą ciężko jest haftować takie maleństwa.






A tak prezentuje się cała seria na ścianie w pasmanterii.
Powiem nieskromnie: bardzo mi się podoba! Wygląda to dokładnie tak jak wyobrażałam sobie to rok temu, że będzie to tak wyglądać. Miałam dużo szczęścia, że latem kupiłam dokładnie takie ramki, jakie chciałam. Tylko passe partout zamówiłam dodatkowo, bo w ramkach też były, ale miały troche za duże okienka.



 
 
 
Kolejnym razem pokaże co zaczęłam nowego. Bo oczywiście "dzień bez haftu jest dniem straconym" :)  Nie ma mowy o żadnej przerwie :) Ja muszę stawiać codziennie xxxxx .
Ja tak po prostu odpoczywam :D
 
 
Bardzo dziękuję,  że często do mnie zaglądacie, i że zostawiacie komentarze!
Chcę też powitać nowych odwiedzających!
 
 
Trzymajcie się ciepło! Podobno wiosna idzie do nas!!! Wreszcie!!!!
 


70 komentarzy:

  1. Efekt jest świetny! Masz powody do zadowolenia:) Zgadzam się w 100% - dzień bez krzyżyków się nie liczy;)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  2. Wszystkie obrazki razem wyglądają po prostu świetnie:)
    I co najważniejsze, że podobają się się Twórczyni, ja często tak mam, że coś zrobię i później ogromnie mi się to nie podoba, że krzyżyki krzywe,że kolory nie takie, że ramka nieładna itp. itd.
    Pani Edytko śliczności, ciekawa jestem ogromnie co nowego Pani wyszywa:)
    Dla mnie dzień bez robótkowania też jest dniem straconym:)
    Pozdrawiam. M S-P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo!
      Oj, pewnie Pani przesadza :) Ale czasem faktycznie coś w całości nie gra tak na 100% :)

      Usuń
    2. Ja po prostu jestem zawsze ze wszystkiego co zrobię niezadowolona, tak już mam, niestety:(

      Usuń
  3. Efekt wyszedł naprawdę rewelacyjny!

    OdpowiedzUsuń
  4. Edyta! Suuuper! Ja uwielbiam wszelkie serie obrazków, efekt cuuuudowny!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :) Ja też, zupełnie nie wiem czemu, lubię serie :)

      Usuń
  5. Cały komplet wygląda naprawdę świetnie!! Wspaniała ozdoba.
    Ale maleństwa z tych napisów...

    Ja też czuję, że bez paru choćby krzyżyków dzień jest niepełny:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :)
      Widzę, że takich "uzależnionych" jest dużo :)

      Usuń
  6. Świetne!!! nie znałam tej serii i jestem zachwycona!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :)
      Seria była nowością od DMC w zeszłym roku.

      Usuń
  7. Cała seria robi ogromne wrażenie! Wspaniała galeria! Moje gratulacje! :)

    OdpowiedzUsuń
  8. rewelacyjne to wygląda razem - a te backstitche w napisie to mistrzostwo jak dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Super wyglądają wszystkie razem.

    OdpowiedzUsuń
  10. Odpowiedzi
    1. Dzięki :)
      Co tam u Ciebie Gosiu słychać? Jak tam nowy projekt?

      Usuń
  11. pięknie się razem prezentują :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Każdy z osobna piękny, ale wszystkie cztery wyglądają rewelacyjnie.
    Napisy w połowie krzyżyków i to na 18? Same krzyżyki to maleństwa, oj musisz mieć dobre oczy :-)
    Pozdrawiam Awe

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z oczami coraz gorzej. Wieczorem zakładam +1 :)

      Usuń
  13. Gratuluję takiej pięknej londyńskiej serii!!!
    będzie ona na pewno przyciągać wzrok klientów pasmanterii!:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Komplet wygląda rewelacyjnie! Powiem Ci, że ja na ogół haftuje ostrą igłą ;) Lepiej chowa mi się wtedy końcówki nitki od spodu kanwy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja często nawet tępą igłą trafiam w palec, a co dopiero ostra igła :)

      Usuń
  15. Gratuluje! Duzy projekt - 4 obrazki, a czas wykonania krotki! Super!
    Szkoda tylko, ze tak sie popisali z wystawa w tym roku:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie się wydaje, że haftowałam tą serię strasznie długo:)
      Ja też żałuję, że wystawy w Katowicach nie będzie :(

      Usuń
  16. Kocham kolory- ale przyznaję szczerze, że zestawienie tych grafitów i szarości z soczystą, smakowitą czerwienią wygląda super :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie też urzekła ta soczysta czerwień połączona z szarościami :)

      Usuń
  17. Tak, cała seria jest super! Pięknie wyglądają powieszone obok siebie. Podziwiam i gratuluje cierpliwości.

    OdpowiedzUsuń
  18. wspaniałą seria:))))podziwiam, Edytko!!!

    OdpowiedzUsuń
  19. Pięknie, pięknie, pięknie! Jak następnym razem zawita do Ciebie mój Maż bardzo proszę poleć mu któryś z tych zestawów :P

    OdpowiedzUsuń
  20. Cud, miód i malyna...Jak najbardziej możesz być dumna jak paw,bo cały komplet wygląda wspaniale. Wciąż nie mogę wyjść z podziwu nad Twoją precyzją :-D

    OdpowiedzUsuń
  21. Przepięknie wyglądają razem. Ramki dopełniają całości. Jestem ciekawa czym tym razem nas zachwycisz:)

    OdpowiedzUsuń
  22. Dopiero cała seria prezentuje się wyśmienicie :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Fantastycznie wygląda ten angielski komplet - perfekcyjny haft, idealne ramki.
    Czerwony kolor mój ulubiony i do życia potrzebne ożywia wspaniale szarości.
    Rewelacja !!!

    Pozdrawiam cieplutko, bo za oknem jeszcze mroźna noc.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo! Też lubię czerwony kolor!

      Usuń
  24. Piękna jest ta londyńska seria. Zaglądam tu już o jakiegoś czasu i zawsze widzę coś pięknego :)Strasznie żałuję, że mieszkam tak daleko od Twojej pasmanterii, bo z tego co widzę to przepuściłabym fortunę w Twoim sklepie:). Mam nadzieję, że kiedyś będę w Twojej okolicy, a wtedy napewno Cię odwiedzę.Pozdrawiam, Joanna

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak będziesz kiedyś w okolicy to koniecznie musisz mnie odwiedzić!
      Serdecznie zapraszam!

      Usuń
  25. Coż napisać? Tylko zachwycać się i gratulować, seria jest prześliczna i wspaniale oprawiona! Pewnie trafi się osoba w Twojej pasmanterii, która zapyta "czy to jest na sprzedaż ?"... :)
    Ja też haftuję każdego dnia i naprawdę zawsze szczerze mówię, że jestem szczęśliwa i każdy dzień jest wspaniały, bo wiem że wieczorem będę robić to co sprawia mi tyle radości.. to chyba najepsze co mogło nas spotkać - mamy pasję! Życie zaraz nabiera kolorów :):)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję!
      Nie ma dnia, żeby ktoś nie zapytał ile to kosztuje?

      Usuń
  26. Przepiękna seria! Ja też wyszywam codziennie, po prostu kocham to!

    OdpowiedzUsuń
  27. No kochana, obrazki na medal ;) Ta seria naprawdę prezentuje się świetnie.

    OdpowiedzUsuń
  28. Cała seria wygląda absolutnie obłędnie.Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  29. WOW!!! jak zwykle pieknie wykonane!! Jestem pod wielkim wrazeniem.Pieknie prezentuja sie te 4 obrazeczki razem.Czy Pani jest oprawia na zasadzie przyklejania tasma dwustronna do tekturki?czy przyszywania do tekturki?Bo oczywiscie oprawa tez ekstra:) Ale i tak najbardziej podoba mi sie ten piekny motyl z postu poprzedniego:)Dominika

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo!
      Ja wyhaftowany obrazek przyklejam taśmą dwustronną do bardzo sztywnej tekturki, do tego, też tą taśmą, przyklejam passe partout i wszytko wkładam do ramki.

      Usuń
  30. Wszystkie twoje prace są piękne. A gdzie zamawiasz passe partout na wymiar? Ania.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)
      Prawie wszystkie ramki kupuję w Leroy Merlin i tam też zamawiam ramki na wymiar jak i passe partout. Czasem kupuję też ramki, w których już jest passe partout. Zdarza mi się też kupić ramkę w Ikei lub Castoramie.

      Usuń
  31. Tematyka zupelnie nie moja ale mimo wszystko bardzo mi sie podoba:-) Imponjuaca calosc ,pieknie wykonana i wykonczona.Cudowna ozdoba Twojej pasmanterii:-)
    Powiem szczerze ,ze bardzo ,bardzo chcialam Cie odwiedzic z Mama ale te sniegi i Twoj wpis z rozkopanym chodnikiem skutecznie nas wystraszyl:-( Mam nadzieje ,ze w lecie juz dotrzemy :-)
    Poz.Dana

    OdpowiedzUsuń
  32. Przeczytałam o Tobie na "http://jakuszyc.pl/". Powinnaś wysłać informacje swojej pasmanterii do tych że komisji, które nie chciały CI dać dotacji, że dziękujesz im za wiarę w kobiecy biznes i znajomość rynku. Podejrzewam, że zasiadały tam same chłopy.
    Mam pomysł na zainteresowanie klientów. Np perfumerie (Quality, Mon credo, Galilu)robią szkolenia, spotkania z perfumiarzami. Czy nie mogłabyś robić kursów haftu, czy też pokazów dla klientek, wdrożyć te, co zaczynaj?
    Może zrobiłabyś wernisaże prac swoich i też klientek? Spotkania, by się babki poznały, pokazały co umieją. Byłaby to dla nich motywacja do następnych produkcji, a dla ciebie praca nad wizerunkiem marki i tez większymi obrotami. Trzeba popierać kobiece biznesy. Dajmy zarobić naszym , a nie tylko korporacjom. Amen.
    Karola

    OdpowiedzUsuń
  33. Swietna kolekcja angielska powstala! Mnostwo zainwestowanego czasu i pracy - efekt jest doskonaly!
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  34. Edytko Twoja angielska seria prezentuje się nieziemsko :) Stworzyłaś istne cudeńka :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Cudowne te "Londyńczyki". Moja córka jest zachwycona. Czy wielkim problemem byłoby przesłanie wzorów? :-)

    OdpowiedzUsuń