poniedziałek, 10 czerwca 2013

Róża Pierre de Rosnard po raz pierwszy:)

Oto efekt parowieczornych zmagań z różą. Haftuję ją na zmianę z Paryżem. Gdybym go już skończyła,  to pewnie róży by było więcej :)
Na Flobie Superfine 35ct bardzo dobrze mi się haftuje. Krzyżyki wychodzą drobne, ok.18ct, czyli takie jak lubię. Zaczęłam haftować od największej różowej róży na obrazku. Tego różu jest tam na prawdę dużo. Nie przepadam za tym kolorem, ale dam radę. W całości będzie to super wyglądać.

 
 





Na tym zdjęciu widać dokładnie splot tej Floby i krzyżyki na niej. Bardzo przypomina len.
Może jest minimalnie cieńszą tkaniną.
Wczoraj skręciłam w lewo i jestem przy liściach. Właśnie w tym miejscu, gdzie wbita jest igła :)







Pod koniec zeszłego tygodnia powiesiłam sobie w pasmanterii, w oknie wystawowym takie koła z szydełkowymi serwetkami w środku. Jak obrobić takie koło szydełkiem doszłam metodą prób i błędów, ale w końcu się udało. Same serwetki są delikatnie przyszyte do tych kółek.
Serwetek na szydełku, niestety, nie potrfię robić :)  Te baaaaardzo dawno temu zrobiłam moja babcia. Są jedną z pamiątek jakie mi po niej zostały.  Ta najmniejsza serwetka, na samym dole została kupiona w ciucholandzie. Różni się trochę kolorystycznie od pozostałych. Te babcine są w kolorze jakby ecru a ona jest biała.


 
 



Średnice tych kółek to: 18, 20, 22, 35 i 40cm.
Oczywiście takie metalowe kółka można nabyć u mnie w sklepie :)

 
 





Kółka lepiej prezentowały by się na zdjęciach, gdyby widok za oknem był inny. A tu jak widać remont ulicy wciąż w toku.
Z efektu mojej pracy jestem nawet zadowolona i postanowiłam, że oprawię w kółka jeszcze dwie dość duże serwetki i powieszę sobie taką ozdobę w domu, w kuchni :)


Pozdrawiam i udanego tygodnia życzę wszystkim zaglądającym!

46 komentarzy:

  1. Fantastyczny pomysł na ekspozycję serwetek! Cudnie się prezentują! Podobnie jak róża:)
    P.s. Jeszcze raz dziękuję!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :) Cieszę się, że się podobają!

      Usuń
  2. Edytko róża prześliczna. Serwetki w kółeczkach pięknie się prezentują.
    Edytko czym pokryte są te kółka? Pytam dlatego bo ja zrobiłam kiedyś taką ozdobę,sowę, niestety kółko (teść mi zrobił w pracy) zardzewiało i moja sówka przy kółku zrobiła się cała żółta, zardzewiała. Szkoda mi było, leży w szafce w łazience, na wyeksponowanie nie nadaje się , szkoda mi było bardzo.
    Pozdrawiam. M S-P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kółka pomalowane są białą farbą. Jeśli się jej nie uszkodzi, to kółka nie powinny rdzewieć.

      Usuń
  3. Idziesz jak błyskawica z tymi różami! Super wygląda a pomysł z serwetkami rewelacyjny. Pierwszy raz takie zastosowanie widzę. Fajny pomysł na Boże Narodzenie będzie. Powieszę takie w oknie i będą jak płatki śniegu.
    No i widać po kim odziedziczyłaś talent do wyszywania :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki:)
      No fajny pomysł z tymi płatkami śniegu!
      Zdolności do robótek ręcznych faktycznie mam chyba w genach :)

      Usuń
  4. Świetnie prezentują się serwetki w kółkach. Muszę zapytać w mojej pasmanterii czy mają takie cosik:)
    Hafcik będzie bardzo w moim guście - ja lubię różowy.
    Pozdrawiam. Ola.

    OdpowiedzUsuń
  5. Te serwetki są takie piękne, że w ogóle nie zwróciłam uwagi na tło za oknem! I jako dekoracja okna są genialne!
    A róża - ach, oczywiście jako jeden z moich zaplanowanych haftów i to gdzieś w czołówce marzeń :) Schemat mam, tylko czasu brak...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę, że moja dekoracja tak Ci się spodobała. Chciałam nią trochę przysłonić właśnie te nieszczęsne widoki :)

      Usuń
  6. Róża już jest piękna!
    Serwetki są śliczną dekoracją.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  7. "Inspiracja" wciąż pięknieje i coraz bogatsza pod względem asortymentu :) A róża... no cóż... zazdroszczę Ci, że już za chwileczkę, już za momencik rozkwitnie w pełnej krasie na lnie :)
    Edytko, pozdrawiam gorąco :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja myślę, że szybko rozwkitnie:) Fajnie się ją haftuje.

      Usuń
  8. Jak widać metoda prób i błędów zakończona sukcesem. Róża już jest piękna. Ciekawe jak będzie dalej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Metoda prób i błedów zawsze się sprawdza :)

      Usuń
  9. Ale moja droga- różu nie lubisz a tu pięknie haft wyeksponowany, bo różowym tamborkiem okalany! :)Ja też nie przepadam za kolorystyką róży, ale ten wzór co by nie powiedzieć jest uroczy!A serwetki jako ozdoba szyby- rewelacyjny pomysł.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Faktycznie, tamborek też różowy :) Przynajmniej pasuje do tej róży :D

      Usuń
  10. Ja nie wiem jak ty to robisz że pracujesz wyszywasz i to w takim tempie...jakieś hafciarskieADHD;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak się tak zastanowię, to faktycznie, mam jakieś, może nie do końca hafciarskie, ale ogólnie robótkowe ADHD :) Ja zawsze muszę mieć zajęte czymś ręcę. Nie umiem np. oglądać telewizji i nic nie robić :)

      Usuń
  11. Pięknie wygląda róża... ale co u Ciebie nie wygląda pięknie?... no chyba tylko ten widok za oknem. Serwetki na kółkach wyglądają uroczo... może pokuszę się o zakup takowych. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki wielkie :)
      Widok za oknem mam faktycznie koszmarny. Jak po wojnie:)

      Usuń
  12. ach róża wygląda pięknie i przybywa w tak szybkim tempie! super!
    ja swojej jeszcze nie zaczęłam ale już niedługo i u mnie rozkwitnie:)
    pozdrawiam
    ewa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szybko idzie. Koniecznie musisz zacząć swoją :)

      Usuń
  13. U Ciebie zawsze można podpatrzeć ciekawe pomysły. Okno prezentuje się cudnie, tak samo różyczka. A jak szybko jej przybywa.
    Pozdrawiam Awe

    OdpowiedzUsuń
  14. Cudowne prace! Masz chyba złote ręce, bo wszystko tak pięknie zrobione:)) Zapraszam do mnie w odwiedziny, będzie mi bardzo miło:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo:) Byłam, pooglądałam i będę zaglądać. Dziękuję za odwiedziny i za zaproszenie :)

      Usuń
  15. Róża będzie śliczna i to za całkiem nie długo. Nadal nie mogę się nadziwić jak Pani szybko wyszywa O.O

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To się tak tylko wydaje, że szybko. Gdybym tak nie pracowała to dopiero byłoby szybko :D

      Usuń
  16. Pięknie się prezentują serwetki w tych kółkach, super ozdoba okna:)

    OdpowiedzUsuń
  17. oj piękny haft powstaje, piękny:)
    ekspozycja serwetek świetna!:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Przepiękna różyczka rozkwitła na tamborku i jaka delikatna do tego !
    Pomysł z serwetkami fantastyczny.Moje serwetki leżą sobie spokojnie w szafie,bo za bardzo nie wiem co z nimi zrobić. Teraz już wiem co zrobię! Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Róża jest śliczniutka :) A serwetki w kołach wyglądają super i robią mega wrażenie :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Przepiękna seria, chyba jakiś wirus panuję na tą serię :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Róża wygląda bosko! A co do remontu drogi to jak znam życie, będzie się ciągnął jeszcze długo.. Ale na szczęście Twój sklep się tak wyróżnia, że przeszkody mu nie straszne:)

    OdpowiedzUsuń
  22. Superowe te serwetki ;) Prawie takie robię ;P A po kółka na pewno się zgłoszę

    OdpowiedzUsuń
  23. Jak ta róża pięknie się do nas uśmiecha :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Róża wygląda bardzo naturalnie, jak z ogródka :) Jest śliczna!

    OdpowiedzUsuń
  25. Róża jest przepiękna!! Wspaniale wyglądają te cieniowane płatki.
    A te cudne serwetki w oknach na pewno przyciągają wzrok i klientów:)

    OdpowiedzUsuń
  26. O jaaaaa! Nie no! kółka z serwetkami mnie powaliły - cuuuudne!
    Zdolna z Ciebie babka! :)

    OdpowiedzUsuń
  27. WItam Ciebie serdecznie!
    Piekne łapacze w kółkach.
    Mam pytanko czy mozna dostać wzory na te okrągłe serwetki?
    Pozdrawiam Danuta

    OdpowiedzUsuń
  28. Dziękuję!
    Nie, niestety nie mam wzorów do tych serwetek. Robiła je bardzo dawno temu moja babcia, której już nie ma:( To taka pamiątka.

    OdpowiedzUsuń