niedziela, 24 listopada 2013

Z archiwum XXX - kociaki od DMC

Ostatnio jestem w ciągłym niedoczasie i w ślimaczym tempie powstają moje haftowane i nie tylko wytwory.
Całkiem niedawno Pani Kornelia pokazywała wyhaftowanego kotka od DMC i wtedy przypomniały mi się moje kotki, które jakiś czas temu haftowałam i jeszcze nie pokazywałam ich na blogu. Dziś postanowiłam naprawić to niedopatrzenie:)

Kotki haftowałam na białej aidzie 18ct dwoma nitkami muliny DMC w odcieniach różnych brązów.
Każdy obrazek po wyhaftowaniu ma 14x14cm.
Jak na razie leżą jeszcze nieoprawione :)
Poczatkowo w planach miałam wyhaftować jeszcze inne kotki z tej serii, ale jakoś znudziły mnie te brązy i porzestałam na trzech.




Kilka zbliżeń.























Wczoraj wieczorem zaczęłam haftować taką zawieszkę-serduszko.
Już wcześniej znalazłam ten schemat, ale jakoś tak dopiero wczoraj serce mocniej mi do niego zabiło:)
Od razu wydrukowałam sobie schemacik i wieczorem przysiadłam do haftowania.
Haftuję tą jemiołkę z ptaszkiem na lnie 35ct w kolorze kości słoniowej.
Wyhaftuję oczywiscie 2013 rok.





 
 
Jak skończę i pozszywam to nieomieszkam się pochwalić efektem końcowym :)
 
 
Bardzo Was serdecznie pozdrawiam
i dziękuję za wszystkie pozostawione komentarze
w poprzednim poście. Bardzo jest mi miło, że do mnie zaglądacie!
 
 
 

61 komentarzy:

  1. piękne kotki :) szkoda, że leżą nieoprawione :) pięknie by wyglądały razem na ścianie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki:) Może kiedyś doczekają oprawy.

      Usuń
  2. Śliczne kotki, lubię obrazki w takich brązach:) Edytko Ty chyba naprawdę masz bzika na punkcie kotów:)
    Cieszę się bo już niedługo zobaczę te wszystkie cuda na własne oczy. A zawieszka będzie piękna.
    Pozdrawiam. M S-P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki:) Przyznaję się, mam bzika na punkcie kotów!

      Usuń
  3. Koty są urocze. Może kiedyś zorganizujesz "kocią" wystawę. Jemioła to efekt jednego wieczora....wow jestem pod wrażeniem. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kocia tematyka w moich pracach dość często się pojawia i faktycznie obrazków z kotami mam dużo :)

      Usuń
  4. Słodziaki-kociaki. Takie do przytulania.
    Już teraz widać, że jemioła będzie efektowna.
    Pozdrawiam. Ola.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki:) Co do jemioły to też tak mi się wydaje.

      Usuń
  5. Kociaki przesłodkie, a i serduszko wdzięcznie wygląda:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Hafcik z jemiołą zapowiada się ślicznie. A co ja mogę powiedzieć o kotkach? Tylko pochwalić!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki:) Znam tą słabość do kotów:)

      Usuń
  7. Wlasnie slyszalam od Dany, ze te brazy byly bardzo meczace w haftowaniu:( Nawet nie wiedzialam, ze tyle tych kotow:P A ja jakos jeszcze nidgy nic w brazach nie haftowalam, ale przesladuje mnie jeszcze moj nieszczesny i pzeklety UFOk:( Moze ostatni kot sie wyloni w swieta? Oby!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już całkiem niedużo Ci zostało z tego UFOka. Tylko jeden kociak! I będziesz go miała z głowy.

      Usuń
  8. Jemioła to mój ulubiony motyw świąteczny :) Ta, którą wybrałaś, jest jak zwykle strzałem w dychę! A ten ostatni kociak to mój faworyt :)))
    Uściski!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki:) Cieszę się bardzo, że jemioła też Cię podoba.

      Usuń
  9. Sliczne te twoje kotki a i super nazywasz ostatnio posty - archiwum X - brzmi bardzo powaznie a zawieszka wygląda bardzo obiecująco pozdrawiam ciepło Marii

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo! Nazywam niektóre swoje posty "Z archiwum XXX", bo pokazuje w nich obrazki wyhaftowane w czasie kiedy jeszcze nie prowadziłam bloga. To nie są aktualne prace.

      Usuń
  10. Śliczne są te kotki, kolorystyka fajna ale jeśli trzeba by było wyszyć ich jeszcze kilka to nie dziwię się że zrobiłaś przerwę :) ... teraz trzeba popracować na żywszych kolorkach...bardzo jestem ciekawa efektu końcowego jemioły z ptaszkiem fajnie sie zapowiada :) pozdrawiam Małgosia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasem, faktycznie trzeba zmienić kolorystykę, bo można oszaleć:)

      Usuń
  11. Bardzo mi sie podoba określenie NIEDOCZAS :))) Jest bardzo akuratne :) Nastroszony kiciuś jest no 1 dla mnie. P.s. Ciekawe co tam kryją jeszcze Twoje szuflady:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, jeszcze parę obrazków leży w kartonie :)

      Usuń
  12. Kociaczki fantastyczne.... a szuflada bez dna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki:) Niestety, dno w szufladzie jest:)

      Usuń
  13. Kociaki to istne słodziaki a w hafciku na tamborku już się zakochałam;)
    Czekam niecierpliwie na zawieszkę i pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki:) Zawieszką wkrótce się pochwalę:)

      Usuń
  14. aż ciężko mi sobie przypomnieć, czy widziałam już kiedykolwiek haft z jemiołą :) wygląda świetnie! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest ich bardzo mało, ale ostatnio udalo mi się coś wyszukać w internecie:)

      Usuń
  15. kociaki jak prawdziwe - ale się napracowałąś !!!
    pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Piękne te kociaki. Ciekawe jak je oprawisz? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki:) Jeszcze nie wiem do końca. Jedno wiem na pewno, że będą to kadratowe ramki.

      Usuń
  17. Kotki są urocze, zakochałam się w nich :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Słodkie kociaki... Piękne prace.

    OdpowiedzUsuń
  19. Śliczne kotki! Szkoda,że nie oprawione.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki:) Jak tylko znajdę odpowiednie ramki to na pewno je oprawię.

      Usuń
  20. Kociaki są świetne - też uwielbiam koty :)
    Hafcik z jemiołą zapowiada się ślicznie.
    Pokaż co tam jeszcze chomikujesz w szufladzie.
    Pozdrawiam serdecznie :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki:) Po mału wyciągam zachomikowane obrazki:)

      Usuń
  21. trzeba bardzo kochac koty, zeby ich tyle haftowac, brawa!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uwielbiam wszystkie kotowate! Są przepiękne, dostojne i idealne w każdym calu:)

      Usuń
  22. Kotki rewelacyjne. Sądziłam że jeden obrazek wyhaftowałaś na czarnej kanwie, ale na zbliżeniu widać krzyżyki (nie ma żadnych prześwitów).
    Hafcików z jemiołą jest jak "na lekarstwo". A szkoda bo bardzo mi się Twój podoba.
    Pozdrawiam Awe

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dużo przeglądam stron internetowych ze wzorami i jemiołki prawie nie występują. A szkoda:)

      Usuń
  23. Zakochałam się w tych kociakach od pierwszego wejrzenia ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Ja to się czasem nie mogę nadziwić że ze zwykłych kolorowych niteczek i zręcznych rak i wprawnego oka mogą wyjść takie cuda :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Troche cierpliwości i już:) I oczywiście wolnego czasu :D

      Usuń
  25. Oj słodziaki przepiękne!!
    Ta szufladka to ma dno??
    Ciągle coś z niej nowego wyjmujesz i ciągle zapowiadasz, że tam jeszcze trochę jest.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki:) Jeszcze pare obrazków tam jest:)

      Usuń
  26. Rzeczywiście jemioły w haftach to ni widziałam.
    No właśnie, tutaj zawsze oryginalnie

    OdpowiedzUsuń
  27. Kociaki są słodkie i pięknie wyhaftowane:)

    OdpowiedzUsuń
  28. Wow :) Czy to możliwe, żeby takie kociaki tak pięknie wyhaftować? Jak??? Są fantastyczne! Zupełnie jak żywe! W oczach mają nawet ten błysk! Mam w domu dwa, jeden taki jak te Twoje, drugi - typowa krówka ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak haftuję koty czy tygrysy to zawsze wybieram obrazki, na których wyglądają naturalnie. Albo takie, które wpadną mi w oko:)

      Usuń
  29. No nie przestaniesz mnie zadziwiac :) Kociaki sa slicznie wyhaftowane :) Hmmmm trzeba by sie usmiechnac o schematy do Ciebie ,zeby mama tez cala serie miala :)
    A ptaszekz jemiola jest uroczy :) :)
    Poz.Dana

    OdpowiedzUsuń