poniedziałek, 20 stycznia 2014

Ślimak :)

Korzystając z wolnego czasu w niedzielę postanowiłam uszyć coś z moich "tłustych ćwiartek".
Padło na ślimaka, którego już kiedyś szyłam i to nawet z takich samych materiałów. Ślimak, bo taki szablon już miałam i nie chciałam marnować czasu na szukanie czegoś innego. Może mógłby być trochę większy, ale jest jaki jest. Przyczepiłam go do koszyka z materiałami w sklepie:)
Do jego uszycia wykorzystałam kawałek bawełny w kolorze jasnego fioletu w kropki i zielonej krateczki.





Postanowiłam tez przetestować czerwoną bawełnę w łączkę.
Oczywiście, czerwony to zjadliwy kolor, więc moje podejrzenia oraz Wasze podpowiedzi co do niego się sprawdziły. Kawałek materiału zamoczyłam w bardzo ciepłej wodzie z proszkiem ( w umywalce, by idealnie było widać czy puszcza kolor).  I od razu puścił co widać na zdjęciu:)  Ale materiał nic nie stracił na swoim wyglądzie. Dobrze przyjrzałam mu się po wyschnięciu i jest OK. Jest taki sam jak przed zamoczeniem. Także warto przed uszyciem czegokolwiek taki "podejrzany" kolorek zdekatyzować. Takie też dostałam podpowiedzi od Was. Za które bardzo dziękuję.





Na koniec pokażę jaką piękną karteczkę wyhaftowaną na liliowym Belfaście z "dobrym słowem"
i słodkimi załącznikami dostałam od Eli. Piękny kolor ma ten len.
Elu jeszcze raz bardzo Ci dziękuję!
Jak widać słodkie załączniki jeszcze są w całości:)





Dziś tylko taki szybki wpis:)  Coś tam haftuję, ale na zamówienie. Jak skończę to pokażę.

Życzę Wam udanego tygodnia!!!
Pa!
 
 

18 komentarzy:

  1. Piekny jest ten slimak, rzeczywiscie fajnie zeby byl w rozmiarze xxl hihi, ale nic straconego wszystko przed Toba ... bardzo jestem ciekwa co haftujesz na zamowienie :) jedno wiem bedzie sliczne, pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  2. Ślimak jest obłędny:) A z czerwonym materiałem to już tak bywa. Ile swoich ubrać zniszczyłam przez jakąś czerwoną bluzkę która zafarbowała mi w pralce! A kartka bardzo ładna, piękny, delikatny liliowy kolor. Pozdrawiam i czekam na nowości. Wierna podglądaczka M S-P :)))

    OdpowiedzUsuń
  3. Ślimak jest świetny i pewnie rewelacyjnie sprawdzi się jako reklama materiałów:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Slimak jest świetny! Może być idealnym prezentem jako maskotka dla jakiegoś słodkiego niemowlaka!

    OdpowiedzUsuń
  5. Ślimak ślicznej urody :) prawdziwa i namacalna reklama materiałów!
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Ślimak jest prześliczny!!!

    OdpowiedzUsuń
  7. Coś mi się wydaje, że na tym słodkim ślimaczku nie poprzestaniesz i zobaczymy jeszcze inne zwierzątka...? Tkaninki takie cudne, że tylko siadać i szyć :)))

    OdpowiedzUsuń
  8. Ślimak wygląda świetnie i mam nadzieję, że zainspiruje odwiedzające Twoją pasmanterię klientki do szycia nie tylko poduszek i ściereczek ;). Kolor czerwony "puszcza" ale najważniejsze aby nie farbował i nie zachodził na białe kwiatki.

    OdpowiedzUsuń
  9. No właśnie... ten ślimak... jest obłędny....

    OdpowiedzUsuń
  10. Piękny ślimak! Przydałby mu się jakiś kompan :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Jest rewelacyjny, a te jego ślepka...:) Pomysł z materiałami jest świetny!

    OdpowiedzUsuń
  12. Cudny ślimak,będzie fantastyczną reklamą tkanin;) Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  13. Ślimak jak malina, cud miód :) Od razu będzie wiadomo do czegoe "te ściereczki" ;)
    Pozdrawiam, Joanka

    OdpowiedzUsuń
  14. nie mogę się doczekać tego zamówionego dzieła ;) choć rąbek tajemnicy by Pani uchyliła

    OdpowiedzUsuń