czwartek, 26 czerwca 2014

Warsztaty - moje pierwsze :)

Jakiś czas temu zostałam poproszona o poprowadzenie warsztatów z haftu krzyżykowego dla dziewczyn z szóstej klasy Szkoły Podstawowej nr 10 w Będzinie. Pomysł takich warsztatów bardzo mi się spodobał i od razu się zgodziłam!
Najpierw przygotowałam jeden, w miarę prosty, schemat na zrobienie kartki, ale po dłuższym zastanowieniu doszłam do wniosku, że jednak będzie zbyt trudny dla początkujących dziewczynek. Zbyt ambitnie chciałam podejść do tych zajęć:)  I w ostatniej chwili wymyśliłam, że możemy zrobić zakładkę. Szybciej i prościej. Opracowałam prosty, jednokolorowy wzór. Taki by przypadł do gustu dziewczynkom:) Serduszka!

Warsztaty odbyły się w ramach Unijnego Projektu COMENIUS. Jest to program "Uczenie się przez całe życie". A jego jakby temat to "W pracowni europejskich artystów".
Ach, czyli tym sposobem jestem jednym z takich artystów:)




A to zakładka, którą przygotowałam jako pierwowzór, oraz schemat.


Tu już wszystko czeka na dziewczyny.
Przygotowałam dla nich materiały potrzebne do wykonania takiej zakładki.


Czasu było mało, bo 1,5 godziny. Mnie zleciało jak 10 minut!


Początkowo było dużo problemów nawet z nawlekaniem igieł:)


Z każdą minutą szło dziewczynkom coraz lepiej. Pracowały w mega skupieniu i ciszy:)






Pierwsze gotowe serduszko!


Kolejne!




A tu już dwa!

 
 
Ogólnie było baaaardzo fajnie i myślę, że zajęcia z haftu krzyżykowego spodobały się dziewczynom. Może w przyszłości którejś pasją stanie się haft krzyżykowy? Kto to wie?
Po lekcjach do mojego sklepu przyszły dwie dziewczyny i powiedziały, że skończyły już zakładkę. Lekcji już nie ma a w szkole muszą siedzieć. Przynajmniej się nie nudziły.
Dostały też ode mnie zestaw zapasowy do wykonania jeszcze jednej zakładki.
 
Na koniec chciałam pozdrowić dziewczynki, które brały udział w warsztatach oraz Panią Ewę!
Myślę, że tu zajrzą :)
Wszystkich pozostałych zaglądających, oczywiście, też pozdrawiam!!!
Pa!
 
 

38 komentarzy:

  1. Ale skupione dziewczyny:) Myślę, że takie zajęcia są bardzo potrzebne.
    Nie każdy ma mamę, babcię, ciocię które coś haftują, szydełkują, a może się przecież zdarzyć, że coś widząc chciałoby się to zrobić? Może jeszcze będziesz miała okazję poprowadzić takie zajęcia? M S-P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie. Zobaczymy co przyniesie przyszłość:)

      Usuń
  2. Super sprawa takie warsztaty. Myślę, że spisałaś się na medal. Fajne zakładki powstaną, a może już powstały.
    Pozdrawiam. Ola.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mam taką nadzieję, że się spisałam. Jestem ciekawa czy wykorzystają zapasowy zestaw. Może kiedyś się dowiem:)

      Usuń
  3. Świetny pomysł i super realizacja - spisałaś się na medal :))
    Może wyrośnie nam nowe pokolenie hafciarek??
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam taką nadzieję:) Ziarenko posiałam:)

      Usuń
  4. Fantastyczny pomysł, rewelacja, patrze że kształcą się nam nowe hafciarki i fajnie :) ale im się pofarciło że na Ciebie Edytko trafiły, tyle pięknych prac podziwiały że pewnie chociaż jedna zapała głębokim uczuciem do haftu :D

    OdpowiedzUsuń
  5. fajna sprawa,zazdroszczę takiej nauczycielki :) muszę Cię kiedyś odwiedzić w Twojej pasmanterii

    OdpowiedzUsuń
  6. Super pomysł! Jako uczennica podstawówki też miałam podobne zajęcia ale nudne szlaczki zamiast jakiejś odjazdowej zakładki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pomyślałam, że zakładka będzie fajną, praktyczną rzeczą:)

      Usuń
  7. ależ fajne zakładki. Ja też złapałam bakcyla właśnie na ZPT. Wtedy była to tylko kolorowa ramka krzyżykowa na firance ;) czy ja mogę skorzystać ze wzoru i pomysłu na zakładkę? Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jasne! Korzystaj ze wzoru. Myślę, że jest czytelny ze zdjęcia, bo nie mam go w komputerze. Rysowałam od ręki a potem powieliłam na ksero.

      Usuń
  8. Wspaniałe zajęcia!!!! Wspaniałe....
    Najbardziej jednak przeraża mnie, kiedy dziewczynki 12-16lat nie potrafią wykonać podstawowych rzeczy w domu! Nie wspominając o nawlekaniu niteczek:) Dzieci w szkołach pisza coraz brzydziej i nie wiedza co to jest pismo techniczne i jak wykonać najprostsze rysunki techniczne(owal, trapez, trójkąt....) za pomocą ołówka, linijki i cyrkla....Byłam przerażona! Chyba młodzież powinna częściej uczestniczyć w "rodzinnych "zajęciach- by umiały pisać, poprawnie mówić, aby czasem coś przeczytały poza obowiązkowa lekturą, narysować, ugotować, coś wykonać dla bliskiej osoby
    (zakładkę, hafcik, kartkę urodzinową...), ale niestety.... za mało wszystkiego.
    Za mało pieniędzy na szkolenia, za mało miejsca, za mało chętnych, za mało czasu by ktoś sam od siebie z młodzieży na takie zajęcia dotarł... teraz są komputery, i galerie handlowe:))))
    Pozdrowionka dla Ciebie!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moim zdaniem najważniejsze jest wychowanie w rodzinie. Jeśli rodzice sami nic nie potrafią czy nie chcą robić to i dziecko nie ma wzorców. A niektórzy podchodzą w ten sposób do tego, że jak coś można tanio kupić, np. chińskiej produkcji, to po co się samemu męczyć. Bo dla nich to męczenie się a nie spędzanie czasu z dziećmi przy kreatywnych i rozwijających manualnie zajęciach. Przecież lepiej wolny czas spędzić, tak jak piszesz, w galerii handlowej:) Masakra!

      Usuń
  9. Edytko- super wzorek i pomysl na warsztaty ! ja jutro prowadze warsztaty z breloczkiem i mam fefra jak nigdy- przed szydełkowymi takiego nie miałam ;-) nie kserowałam wzorków z gazet, bo tyle ich znalazłam ,zebym zbanczyla zrobić po 12 kopii każdego- trudno, będą wybierac sobie motyw ;-) gratuluje Ci goraco ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To powodzenia!
      Też się trochę stresowałam. Od razu zrobiło mi się gorąco jak tylko zaczęłam:)

      Usuń
  10. Dzieci lubią takie warsztaty :) I to nie tylko dziewczynki :) Na moim kółku hafciarskim najlepiej radził sobie chłopiec ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może w przyszłości przyjdą i chłopcy na takie warsztaty.

      Usuń
  11. Fantastyczny pomysł na zajęcia! Spisałaś się rewelacyjnie, pomysł z zakładką był świetny:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Super sprawa takie warsztaty :-)

    OdpowiedzUsuń
  13. Oczywiście, że jesteś artystką :) Po zdjęciach widać, że warsztaty wyszły super, pełne skupienie na buźkach dziewczyn.

    OdpowiedzUsuń
  14. Oj, dużo mogłabym tu teraz pisać :D Poradziłaś sobie wspaniale. Widać to na zdjęciach! Lubię pracę z młodzieżą, i dziećmi, choć to niełatwa sprawa! No i jeszcze jedno: oczywiście, że jesteś artystką :D
    Uściski :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ale to fajne musiało być, pewnie nie tylko dla Ciebie. Coś czuję, że niedługo zyskasz kilka nowych bardzo młodych klientek...:-), czego mocno życzę.
    Zastanawiam się czym tak równiutko wycięłaś serduszka w filcu, masz jakąś wycinarkę?
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  16. Projekt Comenius to wspaniała sprawa i w jego ramach organizowane są masy różnych warsztatów. Sama chętnie wybrałabym się na Twoje warsztaty!

    Brałam udział w comeniusie rok temu, jeszcze w gimnazjum, i miałam przyjemność prowadzić zajęcia z tworzenia biżuterii z modeliny dla seniorów! :) - naszym tematem było nawiązywanie kontaktu międzypokoleniowego.
    Była to idealna okazja na wymianę doświadczeń, umiejętności :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Gratuluję ! Na pewno takie warsztaty to obopólna korzyść - i dla dziewcząt i dla Ciebie :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Gratuluje warsztatów! Super sprawa , pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  19. Ale super sprawa . Fajnie dziewczyny haftowały widać ,że im się podobało pozdrawiam!!!

    OdpowiedzUsuń
  20. Gratuluję - takie warsztaty to wspaniała sprawa. Bardzo dobry pomysł na praktyczną zakładkę, którą można samemu zrobić. Kartka z podobnym prostym wzorem również by się dziewczynom spodobała :)
    Dzieci lubią najróżniejsze zajęcia, tylko trzeba im pokazać co i jak można zrobić.
    Moje wnuki bardzo wcześnie zaczynały i potrafią "szyć" oraz pomagać w kuchni m.in dzięki przedszkolnemu kołu kucharskiemu.
    Pozdrawiam słonecznie.

    OdpowiedzUsuń
  21. Rewelacyjny pomysł!
    Szykuje nam się kolejne pokolenie pasjonatów haftu :)

    OdpowiedzUsuń
  22. świetna akcja :) super, że mogłas pokazać dziewczynkom, na czym polega haft krzyżykowy :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Brawo, brawo, brawo! Jak pięknie i mądrze wszytko zaplanowałaś i przeprowadziłaś, jeśli chociaż jedna zostanie "hafciareczką" to będzie cudowne !
    Wkrótce lipiec, jak wszystko pójdzie zgodnie z planem, to 17-go będę u Ciebie na zakupach:)
    Oczywiście nie mogę się doczekać!

    OdpowiedzUsuń
  24. Mam nadzieję, że wszystko pójdzie z planem i mnie odwiedzisz! Już cieszę się ze spotkania!!!

    OdpowiedzUsuń
  25. WooW to u mnie w szkole prowadziłaś warsztaty, ja jestem absolwentką 10-tki ;) świetna to była szkoła i mile ją wspominam szczególnie moje wychowawczynie :) a dziewczynkom świetnie poszło, bo miały świetną nauczycielkę ;) z której rad i ja korzystam chętnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  26. super... też bym chciała poprowadzić takie warsztaty...

    OdpowiedzUsuń