środa, 21 maja 2014

Cross Stitcher nr 279

Coś ten czas ostatnio za szybko mi leci a nawet ucieka:)  Dopiero co niedawno pokazywałam nowy numer Cross Stitchera a wczoraj przyszedł do mnie najnowszy numer 279. Masakra!
Chyba przestanę sypiać, bo z niczym się nie wyrabiam:)

Oto fotki z najnowszego numeru:



















Mnie bardzo podobają się te kotki z psami :) Słodkie są!


Ostatnio coraz więcej w Cross Stitcherze pojawia się wzorów na poduszki.
W tym numerze są aż dwa:)


Fajny pomysł na podręczny przybornik np.w kąciku robótkowym.





Te drobne i delikatne kwiatuszki mnie urzekły. Wyhaftowanych jest mało, ale więcej jest na stronie z schematami. Na pewno kiedyś jakiś z nich popełnię:)


I stały punkt w Cross Stitcherze, czyli kursik jak uszyć jakiś drobiazg.



Co numer to mniej pokazują zapowiedzi na kolejny miesiąc. Tym razem jest tylko jedno zdjęcie.
Ale muszę przyznać, że ta poduszka bardzo mi się spodobała. Może jak się odrobię z HAEDem to jakąś poduszkę wyhaftuje.
Jest też zdjęcie gratisu, który ma być załączony. Ma to być taka poręczna linijka do liczenia oczek i (chyba) rozmiaru aidy. Linijka ma też magnesik do przechowania igieł.
Ciekawe czy do wszystkich numerów załączą taki gratis czy akurat trafi mi się coś innego.
Nie liczę na ten gadżet bo już różnie się zdarzało. Na przykład podobnie było kiedyś z nożyczkami. Ja dostałam jakąś karteczkę z schemacikami zamiast właśnie nożyczek. Zobaczymy:)




Na koniec chciałam napisać parę słów o książce naszej blogowej koleżanki Ani.
Widziałam na niektórych blogach, że niektóre z Was też ją czytały.
Książkę bardzo dobrze się czyta, jest lekka i przyjemna. Taka w sam raz na wakacje. Ma aż 475 stron, czyli szybko się nie kończy.Jest to historia perypetii miłosnych głównej bohaterki Weroniki, która otwarła sklepik dla miłośniczek rękodzieła "Robótkowo". Weronika szyje patchworkową kołdrę Dear Jane.
Dzięki tej książce dowiedziałam się o takiej kołdrze szytej z małych i różnorodnych kwadratów, której wykonanie jest bardzo pracochłonne i czasochłonne.
Jeszcze raz chciałam pogratulować Ani napisania i wydania własnej książki! Oczywiście czekam na kolejną powieść!



Polecam!
 
 

18 komentarzy:

  1. Gazetkę widziałam we fragmentach w sieci, kociaki są urocze.... słodziaszki...
    Pozdrawiam cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Moje typy to broszki motylki, słoiczki z drobiazgami oraz koci deszcz :) Gdybym tylko miała dostęp do tego numeru gazetki, to na pewno w moich zbiorach pojawiłyby się kolejne UFO-ki :P

    Książki Ani czytałam - bardzo mi się podoba, szczególnie te wątki robótkowe :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Tablica z czekoladą wymiata... ale podoba mi się też "pada kotkami i pasami", a przyczepka przypomina mi taki tekst: "słodycz jego ust smakowała w tańcu..." ;p

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo podoba mi się przybornik na tamborku! A książka od Ani już leży na półce przeczytana :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Kilka obrazków wpadło mi w oko, kociaki i pieski bombowe a pzrybornik rewelacyjny :)
    A książkę właśnie czytam :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Dzięki za pokazanie gazetki.
    Sampler truskawkowy jest świetny, no i ten wielorybek:)))

    OdpowiedzUsuń
  7. Dziękuję za pokazanie gazetki. Przybornik inspirujący :)
    "DJ" szyjemy na forum "Kołderki za jeden uśmiech". Brakuje chyba kilku bloczków, potem zszywanie.
    Bardzo długo to trwało, ale w tym roku może będzie pierwszy polski DJ gotowy. Klika osób szyje swoje prywatne DJ.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja dopiero w trakcie czytania książki dowiedziałam się o takiej kołdrze. Baaaardzo pracochłonne kwadraciki. Taka wspólna praca to musi ekstra wyglądać.

      Usuń
    2. Już kilka wspólnie uszytych patchworków powstało, np. prezenty dla koleżanek z Kołderkowego Forum oraz takie przeznaczone na potrzeby forum - czyli na tkaninki, muliny itp. itd.
      Ja, jako "nieszyjąca" miałam 3 chyba najprostsze bloczki :)
      Zobaczymy, co nam wyjdzie tym razem. Możliwe, że będzie zszywany podczas spotkania tzw. szyciowego w Warszawie. Najpierw jednak trzeba mieć wszystkie bloki gotowe, a że tkaniny są dobierane do oryginalnego wzoru, więc to trwa. Idealnie tkanin się nie da dobrać, ale tak by paleta kolorów pasowała.
      Miłego wieczoru.

      Usuń
  8. Rzeczywiscie padajace kociaki i kwiatk najlepsze z tego numeru :-) szkoda ze czasu tak malo. Ja spac musze bo inaczej jestem jak zdechlak ale dobe z checia bym wydluzyla o co najmniej drugie tyle ;-)

    OdpowiedzUsuń
  9. A ja mam pytanie odnośnie gazetki, można ją dostać w Empiku??? Bo ja chyba ślepa jestem :P

    OdpowiedzUsuń
  10. Można, ale nie we wszystkich:) W M1 jeszcze nie widziałam. Kupowałam kiedyś w Silesi.

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo podoba mi się ten numer, szkoda, że u nas nie ma. M S-P

    OdpowiedzUsuń
  12. Też mam tą książkę w planach.

    OdpowiedzUsuń
  13. Najbardziej podoba się opakowanie na tic taki, obrazek z kotkami i pieskami i oczywiście te kwiatuszki też, są bardzo subtelne.

    OdpowiedzUsuń
  14. Te drobne kwiatuszki wyglądają interesująco, odstresowywacze od wielkich projektów :)

    OdpowiedzUsuń
  15. te malutkie kwiatuszki od razu wpadły mi w oko i już je wyhaftowałam i zagospodarowałam:)
    książki szukałam w Empiku, ale nie mieli!
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń