piątek, 23 maja 2014

Książkowe zakupy :)

Ostatnio zaszalałam z zakupem książek i tym sposobem powiększyłam moją biblioteczkę o kilka krzyżykowych pozycji. Kupiłam w sumie pięć książek w trzech różnych miejscach, a mianowicie w sklepie Casa Cenina, księgarni Bookdepository i w sklepie "Nadodatek". Masakra:) Na dłuższy czas kończę z zakupami książkowymi, bo zbankrutuję:) Ale to takie przyjemne uczucie jak po rozpakowaniu paczki można usiąść i przeglądać, i przeglądać piękne książki. Ach, uwielbiam to!
Pomęczę Was zdjęciami:)

A oto co kupiłam, same cudowności!




Pierwsza z książek to "Gravures de mode" od Veronique Eninger




Skusiłam się na nią przez te halki, haleczki i gorseciki:)
Cała masa bardzo kobiecych drobiazgów.











Drugą książką jest "Storyland Cross Stitch".
Dodatkiem do książki jest kartka z liskiem, kawałek jakiegoś lnu i czarna, bliżej nieokreślona, mulina.







W tej książce zachwyciłam się tymi czarnymi zwierzakami. Nawet pozamawiałam do swojej pasmanterii różnej wielkości drewniane tamborki:)





Ta korona też jest niezła:)


Kolejną książką, o której od jakiegoś czasu marzyłam, jest "Les oiseaux" od Helene Le Berre.
Obrazki tej autorki, pod względem wykonania, bardzo przypominają prace Veronique Eninger.



W książce znajdują się tylko same ptaszki w różnych kombinacjach: na gałązkach, w wiankach, w kwiatkach i z podpisami. Cudo!
















Przedostatnią pozycją jest książka z różnymi alfabetami.
Myślałam, że znajdę w niej już ułożone gotowe napisy, ale nic z tego, trzeba kombinować samemu. Wcześniej nigdzie nie spotkałam tej książki i nie miałam możliwości zobaczenia co jest w środku. Kupowałam ją w ciemno:)  Ale się nie zawiodłam.


Mało jest w niej zdjęć. W większości są w niej schematy literek.
Na tym zdjęciu, po lewej stronie, trochę widać:)









Bardzo podoba mi się w tej książce spis treści. Jest obrazkowy:)


I ostatnią książką jest "Mode d'hier et d'aujourd'hui" Veronique Enginger.
Książka znana chyba większości osobom, które miały do czynienia z worami Pani Veronique.
Ta książka podobała mi się od bardzo dawna i musiałam sobie ją po prostu kupić:)


W środku znowu same kobiece obrazki.
Już wiele razy oglądałam tą książkę w internecie a nawet mam ściągniętych kilka schematów, ale nie ma to jak książka w ręce:)  O 100% lepiej prezentują się wszystkie obrazki niż na monitorze.



























Wszystkie książki są przepięknie wydane. Niektóre mają nawet podwójne okładki. Tylko dwie pierwsze są trochę mniejsze, a trzy pozostałe mają format A4 a nawet "Mode..." jest bardziej kwadratowa. Ma 26 na 29cm.
Oczywiście książek nie kupiłam jednocześnie. Cieszyłam się nimi stopniowo, tylko razem je wszystkie pokazałam. Teraz leżą sobie na jednej kupce na stoliku w pokoju i co chwilę po nie sięgam i je przeglądam. Jak się nimi nacieszę to powędrują do biblioteczki:)
Mam nadzieję, że nie zanudziłam Was zdjęciami, może pomogą którejś z Was przy podjęciu decyzji kupić czy nie. Ja osobiście bardzo lubię takie fotorelację na innych blogach.

Wkrótce pokażę postępy w moim HAEDzie. Coś zaczyna już na nim widać:)

Pozdrawiam serdecznie!
I życzę udanego, słonecznego weekendu!!!
 
 
 

34 komentarze:

  1. Ale wspaniałe skarby ;) Zazdroszczę.
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetne zakupy. Fajnie jest sobie poprzeglądać takie śliczności przy kawusi :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ach, jaka przyjemność takie książki :) Powaliła mnie "Les oiseaux" Helene Le Berre, te ptaszki normalnie wymiękłam.

    OdpowiedzUsuń
  4. Książki przeglądane przy herbatce, wspaniałe uczucie:)
    Ptaszki fantastyczne, piórko superowe ale gorseciki....no nie... wspaniałości!

    OdpowiedzUsuń
  5. Same cudowności:) Jak fajnie, że ja niektóre też mam:) Dzięki Tobie, bo mi je pokazałaś. M S-P

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękne pozycje, trudno wybrać, która najciekawsza. Nie dziwię się więc, że wszystkie znalazły się u Ciebie.

    OdpowiedzUsuń
  7. Wszystkie piękne :) To faktycznie musi być cudowne uczucie, gdy je rozpakowujesz i oglądasz :)

    OdpowiedzUsuń
  8. "Les oiseaux" Helene Le Berre - tej pozycji nie znałam kompletnie i jak zobaczylam to zdębiałam! Cos pięknego! Dziękuję, ze ja pokazałaś!:)

    OdpowiedzUsuń
  9. ZANUDZASZ?!!! No co ty opowiadasz?! Ja tu nogami przebieram przed ekranem laptopa! I wiem już, do kogo szeroko się uśmiechnę o jakiś cudny wzorek ptaszkowy do mojej klatki różowej, bo żaden z tych, jakie dotąd oglądałam, nie są z tych wymarzonych...
    Gorąco pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Piękne książki - marzenie !!!
    Ja też już mam upatrzone pozycje w sklepie "Na dodatek"
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  11. No coś Ty! Ja gdy tylko widzę Twoją nową relację z zakupów od razu oglądam z zapartym tchem. Książki świetne. Te ptaszki takie słodkie. Teraz tylko brać igłę do ręki i haftować.

    OdpowiedzUsuń
  12. Te trzy pierwsze z Casa Cenina? bardzo ładne wydania, świetne! kupiłabym je chętnie, ale nigdy nie robiłam tam zakupów, nie wiem jak tam jest z płatnościami?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W Casa Cenina kupiłam książkę z ptaszkami i literkami. Zakupy robi się tam bardzo prosto. Płaci się za nie kartą:) Dobrze jest zrobić zkupy powyżej 35 euro, bo wtedy nie doliczają kosztów wysyłki. Sama przesyłka idzie dość szybko. Np. teraz zamówienie wysłali w poniedziałek a w czwartek już książki miałam w ręcę:)

      Usuń
    2. Dziękuję,jak sobie nie poradzę z tą kartą to poproszę o pomoc:)

      Usuń
  13. Ale poszalałaś, wszystkie książki są wspaniałe ! Twoja relacja jest bardzo ciekawa i proszę o więcej! W drodze do mnie jest "Storyland..", który podejrzałam u Maliny, a teraz u Ciebie:) Zamówiłam też tą o myszkach, którą pokazywałaś u Siebie ostatnio. Z tych które kupiłaś teraz zachwyca mnie ta z ptaszkami, wzory są naprawdę niesamowite, ta modowa Veronique Enginger "chodzi" za mną od dawna, chyba kiedyś też się skuszę:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hi, hi widzę, że Ty też przyszalałaś z książkami:) Za mną ta modowa książka też od dawna chodziła:) Chodzi za mną tak jeszcze kilka innych, ale jak na razie robię przerwę w kupowaniu książek. Może jesienią dopiero coś nabędę:)

      Usuń
  14. Same wspaniałości! Ptasie motywy sa wyjątkowo urocze!

    OdpowiedzUsuń
  15. Czy ta ostatnia ma coś ciekawego w klimacie lat 20-30 poprzedniego wieku?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest parę schematów modowych z tych okresów. Jest dama z 1910 roku w turbanie z piórkiem, potem jest rok 1925, 1930 i lata 40-te.

      Usuń
  16. Zauroczyło mnie to piórko...takie słodkie jest... aż chyba sama też się skuszę na kupno jakiejś książki :P dawno nic sobie nie kupiłam :P

    OdpowiedzUsuń
  17. No to masz teraz co robić :) Nie musisz szukać w necie tylko masz wzory w książce a jest to duża oszczędność czasu. Książki super. Osobiście chyba najbardziej podobają mi się wzorki z gorsetami.
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  18. Niezły zbiór;) pozdrawiam serdecznie;) i zapraszam do mnie ;)Magda;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Strasznie Ci zazdraszczam wszystkich książek ale najbardziej dwóch tomów alfabetów, które pokazywałaś kilka postów wcześniej. Jestem w trakcie przeprowadzki i wiem, że póki co nie kogę sobie na nie pozwolić. Mam prosty wybór, albo coś do mieszkania albo książki. Wiadomo co wybiorę. Za to miło obejrzeć chociaż takie cuda u Ciebie.
    Pozdrawiam bardzo cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  20. Dzięki Pani odkryłem ten sklep i właśnie dzisiaj odebrałem swoje pierwsze zamówienie - "Mon journal au point de croix" oraz L'herbier du jardin au point de croix". Jestem nimi zachwycona!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę, że moje wpisy się przydają:)
      Obie książki są piękne!

      Usuń
  21. Oczywiście odebrałam i odkryłam - mój telefon sam zmienia końcówki wyrazów

    OdpowiedzUsuń
  22. Piękne....a uczucie wspaniałe.Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Bardzo kobiecy wpis. Haleczki są prześliczne, ptaszki urocze... takie książki to prawdziwy skarb.

    OdpowiedzUsuń
  24. Ale wspaniałe książki, muszę coś poszukać dla siebie. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  25. Ksiązki są naprawdę fajne ale i tak nie mogę się doczekać Pani postępów w haftach. Coś mi się wydaje że Pasmanetria to już jest gotowa :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Pasmanterii" od ostatniego wpisu nic nie przybyło. Każdą wolną chwilę poświęcam HAEDowi.

      Usuń
  26. mmmm książkowe cudowności! wspaniałe zakupy, dobrze wiem jak one potrafią cieszyć oko :)
    teraz nic tylko igła do ręki i nie rozstawać się z haftami
    hafcik z niebieskim piórkiem -omg! zachwycił mnie ogromnie!

    o książe storyland marze od jakiegoś czasu, ale na amazon nie ma opcji look inside i zawsze sie zastanawiałam, w jakim stylu są te hafty. teraz juz wiem - są w bardzo moim stylu :)))) chyba zamówię kiedyś :P

    OdpowiedzUsuń