piątek, 21 lutego 2014

Tygrys "Blue Eyes" - koniec!

Wczoraj skończyłam tygrysa, którego haftowałam od września:)  Masakra, jak ten czas leci.
Gdybym skupiła się tylko na nim to pewnie już dawno byłby skończony, ale po drodze powstało kilka drobiazgów. Zwłaszcza w okresie przedświątecznym. Cieszę się, że wreszcie go skończyłam!

Mój kocur:)




Obraz po wyhaftowaniu ma wymiar 21,5 x 27cm. Haftowałam go na Aidzie 18ct Magic Guide od DMC dwoma nitkami muliny DMC. Jego wielkość to 196 x 154 krzyżyków. Taki średniak:) Według mnie, oczywiście.










W sobotę jadę go oprawić, by nie leżał w kartonie. Wiem, że jak nie zrobię tego od razu to nie wiem kiedy się do tego zabiorę:)  Może oprawię jeszcze coś z wcześniejszych obrazków. Zobaczę. Na pewno pokażę na blogu jak oprawię.

Ten obrazek ostatnio przypadkowo znalazłam w internecie. Jakbym widziała siebie:) Z kilkoma zaczętymi robótkami. Nawet kobitka podobna do mnie, tylko teraz mam krótsze włosy, ale kolor i fryzurka ta sama. No może nie mam aż takiego bajzlu wokół siebie. Ale 1/4 to na pewno:)
To taki artystyczny nieład!




Jutro będzie kolejny wpis na blogu, bo pojawiły się nowe rzeczy w mojej pasmanterii.
Muszę też pokazać mój kolejny projekt, który już odrobinę zaczęłam. Będzie zupełnie z "innej bajki".


Wszystkich zaglądających gorąco pozdrawiam!!!
Do jutra!
 
 
 
 

54 komentarze:

  1. zjawiskowy jest, Edytko:))) dobrze go pilnuj, jesli czasem moja Mama sie zaplata w okolice Twojej pasmanterii, bo wtedy zniknie ze ściany:)))- ona kocha tygrysy:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze wiedzieć. Będę go pilnowała:)

      Usuń
  2. długo czekałam ale mnie nie rozczarował :-)
    Ten błękit jest urzekający aby nie powiedzieć hipnotyzujący.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja właśnie zakochałam się w tych błękitnych oczach i pewnie gdyby nie one to nigdy bym go nie wyhaftowała:)

      Usuń
  3. Kocur bossski! Jak Mama maurycjusza nie ukradnie, to ja się zaczaję...

    A ja mam pytanko na marginesie - co to takie szaromelanżowe w tle za tygrysim przystojniakiem, te kłębuszki milusie mam na myśli...?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki:)
      To szare w tle to włóczka Elian Exklusiv 50gr (90%Acryl i 10% Polyamid)

      Usuń
  4. Słowo się rzekło i tygrys na dzisiaj jest... piękny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Jeszcze dziś rano go prasowałam:)

      Usuń
  5. Piękny ten tygrys, a te oczy!
    Pozdrawiam.


    OdpowiedzUsuń
  6. Wow Edytko super zwierzak ale pracy w niego włożyłaś podziwiam twój talent i cierpliwość ale efekt końcowy jest oszałamiający pozdrawiam ciepło Maria

    OdpowiedzUsuń
  7. Tygrys jest wspaniały! Szczególnie te błękitne, niesamowite oczy:) Uważam, że bardzo szybko Ci poszło z tym haftem.

    W wymiary tygrysa wkradł się chyba niepotrzebny przecinek;)

    Mam pytanie;) co to za włóczka, ta z pierwszego zdjęcia, bardzo kolorowa (turkusowa, pomarańczowa, żółta)?

    A pod tym obrazkiem niejedna z nas mogłaby się podpisać;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mój błąd w wymiarach już poprawiłam:) Dzięki! to wszystko z pośpiechu. Zjadłam "1" :)
      A włóczka to kolorowy, nasz, zwykły i polski akryl Kotek.

      Usuń
  8. Edytko tygrys jest CUDNY:) Wiedziałam, że piękny wyjdzie!
    A ta dziewczyna na tym obrazku faktycznie podobna do Ciebie, tylko u Ciebie jest porządeczek:)))
    Czekam na oprawionego tygrysa. Pozdrawiam. M S-P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki:)
      Czasem, w domu, w moim "twórczym szale" mam taki nieład.

      Usuń
  9. TAKI SREDNIAK!!!!!!Gdybym ja cos tak wielkiego wyhaftowala to bylby moj najwiekszy haft. Gratulacje:) Tygrys to wprawdzie nie jest moj ulubiony temat ale doceniam wysilek. Ja sie pod tym obrazkiem podpisac bym nie mogla, bo po prostu nie usiadlabym w balaganie z robotka w reku. Po prostu nie potrafilabym.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hi,hi a ja mam różnie:) Przeważnie mam porządek wokół siebie jak haftuję, ale czasem mam i różne rzeczy porozkładane obok siebie. Ale to wszystko z braku pracowni czy choćby czegoś w podobnym stylu:)

      Usuń
  10. Haft wyszedł przepięknie !! Gratulacje !! :) Teraz tylko oprawić go w ramkę i będzie dumnie wisiał na ścianie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo:) Oprawię go jak najszybciej!

      Usuń
  11. Piękny jest! I to błękitne hipnotyzujące spojrzenie - cudo!:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Tygrys wyszedł pięknie, ma niesamowite spojrzenie, napracowałaś się Edytko :) ale warto było, czekam na zdjęcia po oprawie tygryska, będzie cudnie się prezentował :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Jaki hipnotyzujący.... te oczyska... wiadomo, że fotki nie oddają tego uroku... ale wspaniały...
    Artystyczny nieład??? Czasem i u mnie się pojawia :) Ale nawet w bałaganie mam porządek, bo zawsze wiem gdzie co mam... a to najważniejsze.

    OdpowiedzUsuń
  14. Kiedy patrzę w te oczy, jak bym widziała Anatolija Kaszpirowskiego :))))))) Dla mnie to tygrys - Anatolij :)))) Ale duuuuuuużo piękniejszy! A tym nowym tajemniczym projektem z innej bajki niesłychanie mnie zaciekawiłaś. Ale wiem jedno, będzie kolejne cudo, którym znów mnie zadziwisz
    Buźka!

    OdpowiedzUsuń
  15. Dużo pracy, długo trwało, ale jaki EFEKT. Piękny!
    Ciekawe co teraz wymyśliłaś.
    Pozdrawiam. Ola.

    OdpowiedzUsuń
  16. Piękny haft, patrząc mam wrażenie że to zdjęcie:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Mrau, tygrys jak żywy :)
    Oprawianie, najgorsza zmora :)

    OdpowiedzUsuń
  18. boski :D i te cudowne niebieskie oczyska :D

    OdpowiedzUsuń
  19. Szybka jestes:) Zazdroszcze!
    Bajzel na kolkach to i ja mam, ale zwykle nieco inny - naukowy:P
    No i juz czekam z ciekawoscia na jutrezjszy wpis:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Tygrys śliczny. !!! Przeszywające spojrzenie łowcy. Jak bym patrzyła na zdjęcie prawdziwego kocura. Misterne xxx, no ale u Ciebie nie może być inaczej. Twoje prace są doskonałe. Gratuluję i pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  21. Tygrys to MISTRZOSTWO ŚWIATA!!! Piękny jest! A ten bajzel to mam tak samo, tyle razy sobie obiecuję, będę robić jedno, skończę zacznę drugie - jasne... nigdy tak nie jest bo zaczętych jest z dziesięć różnych rzeczy ;P

    OdpowiedzUsuń
  22. Hipnotyzuje i bez oprawy, cudowny tygrys :-)

    OdpowiedzUsuń
  23. Świetnie wygląda Twój tygrysek.

    OdpowiedzUsuń
  24. Tygrysek jest cudowny. Te niebieskie oczy- rewelacja.

    OdpowiedzUsuń
  25. Niesamowity ten tygrys Edytka!!

    OdpowiedzUsuń
  26. Przepiękny ten "średniak", jak dla mnie to duży i wymagający haft! Jestem ciekawa oprawy!

    OdpowiedzUsuń
  27. Niesamowity, opraw i pochwal się koniecznie ;o)

    OdpowiedzUsuń
  28. Ślicznie wyszedł tygrys.
    U mnie jest podobnie, jak nie wykończę czy nie oprawię haftu od razu to potem czeka i czeka ;)

    OdpowiedzUsuń
  29. Piękny ten tygrys, a oprawiony będzie robił jeszcze większe wrażenie. Już nie mogę doczekać się Twojego kolejnego projektu.

    pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Piekny... zwłaszcza te błękitne oczy :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Oczy są nieziemskie, podziwiam szczerze nakład pracy!

    OdpowiedzUsuń
  32. Nie wiem jak to się stało, ale przegapiłam ten wpis! tygrys jest NIESAMOWITY! te krzyżyczunie drobniutkie, oczyska cudne...Napracowałaś się Edytka, ale warto było bardzo bardzo, bo efekt jest cudny.

    OdpowiedzUsuń
  33. Fantastyczny,nic dodac nic ujac:-D
    Poz.Dana

    OdpowiedzUsuń
  34. Fantastyczny,nic dodac nic ujac:-D
    Poz.Dana

    OdpowiedzUsuń
  35. O, rany Julek! Cóż za spojrzenie! No, przepiękny jest !

    OdpowiedzUsuń
  36. Hipnotyzujące spojrzenie! Fantastyczny haft! Kolejna świetna praca!

    OdpowiedzUsuń
  37. Piękny! Wpadam w kompleksy ;)

    OdpowiedzUsuń
  38. Bardzo ładny ten tygrys. Obserwują Pani blog od początku i jestem pelna podziwu nad Pani pracami. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń