Może zacznę od tego drugiego tytułu. Wczoraj byłam w Empiku i zobaczyłam na półce nowy numer Pro Filo. Muszę przyznać, że sceptycznie podchodziłam do tej gazetki, bo jej okładki nie za dużo mówią co można znaleźć w środku, a na półce leży zafoliowana ze względu na załączony gratis-mulinki. Jakiś czas temu dostępny był numer gdzie na okładce był Papież Franciszek. To całkowicie nie moje klimaty i nie kupiłam tego numeru. Ale później dane mi było przeglądać ten numer. Kupiła go znajoma. A w środku były sama fajne schematy o tematyce marynistycznej: koła ratunkowe, kotwice, mewy i chyba latarnie. No cudo! Tym razem zaryzykowałam i kupiłam:) Cena to 27,90zł. Do przeżycia:)
Jest to dwumiesięcznik, a ten numer jest na styczeń/luty.
Mulinki nie najwyższych lotów, słabo merceryzowane, ale mogą się przydać do małych hafcików.
W środku znalazłam dużo "liściastych" motywów:)
Cztery pory roku.
Bardzo fajne schematy dziewczyn.
W środku gazetki jest wkładka z kolorowymi schematami.
Znalazłam ekstra kociaki:)
Troche haftów walentynkowych.
I co? Całkiem fajny numer?
A teraz nowy, 278 numer Cross Stitchera.
Gratis - elementy do samodzielnego wykonania porfelika. W tym kawałek rozpuszczalnej kanwy.
Całkiem ciekawe poduszki.
Gdybym zastanawiała się nad kupnem tego numeru, to po zobaczeniu tego obrazka wzięłabym go tylko dla niego:) Ale to z wiadomych względów.
W numerze jest dużo malutkich schematów kuchennych akcesorii. Zdjęcia są tylko dwa.
No i chyba już stały punkt w Cross Stitcherze - filc.
I ostatnia strona z zapowiedzią kolejnego numeru.
Coraz mniej pokazują co będzie za miesiąc :(
Dziś to wszystko.
Pozdrawiam Was serdecznie!
Pa!!!
