wtorek, 9 września 2014

Cross Stitcher nr 283

Dziś prezentacja najnowszego numeru Cross Stitchera 283.
Oto kilka zdjęć zawartości gazetki:


Oczywiście, według zapowiedzi, do tego numeru załączony był gratis - bobinki-jamniki:)
Bardzo fajne! Szkoda tylko, że nie koty, ale spoko, narzekać nie będę:)
Na dole zdjęcie gratisu, który będzie z 284 numerem, zestawy do wykonania serduszkowych zawieszek. Ciekawe.


Koty haftowane na plastikowej kanwie.


Całkiem fajny motyl na poduszkę i nie tylko.


Kolorowy leopard na torbę.

Klatka z ptaszkami.

Chyba, ozdobione haftem pudełko. A może to podpórka do książek.


Leśne zwierzątka. Ostatnio bardzo modny motyw. Bardzo sympatyczne. Można wzorek wykorzystać na poduszkę.

Leśne zwierzątka jako kukiełki.


Poduszka z tropikalnymi kwiatami i koliberkiem.


Wzór kart. Można wykorzystać do innych celów, np. ozdobić pudełko na talię kart.


Kolejna poduszka. Tym razem z pieskiem.


W tej stałej rubryce wypatrzyłam znowu dwa polskie nazwiska :)
Drogie Panie gratuluję publikacji!


Taki kolorowy wzorek na torbie, który również może spokojnie być na poduszce.

Proste wzorki na kartki.


Pomysły na to jaki uszyć sobie igielnik:)


A na koniec zapowiedź kolejnego numeru.
Pokazane są dwa zdjęcia, a w środku gazetki jeszcze trzecie, obrazków z serii Belle&Boo.
Nie rozumiem czy będą wszystkie trzy w kolejnym numerze? Czy jeden z nich. Te zimowe są ekstra!


Kilka dni temu byłam w Ikei i oto co wypatrzyłam. A mianowicie kuchenna ściereczka wyszywana haftem krzyżykowym:) Mieszanka lnu z bawełną. Dwie sztuki w cenie 25,99zł. Do wyboru jeszcze kolor jasnoniebieski i jasnoróżowy. W Ikei byłam z mężem więc przelecieliśmy przez sklep jak burza. Jak to z facetem na zakupach:)  Kolejnym razem pojadę sama i chyba nabędę zestaw. W tej cenie nie opłaca się haftować samemu:) Myślałam, że jedna sztuka tyle kosztuje. Dopiero na własnym zdjęciu doczytałam, że chodzi o dwie sztuki.


Jak tak patrzę na ten haft to zastanawiam się kto to haftuje? Przecież widać, że to ręczna robota.
Ileż tego trzeba wyhaftować by zarzucić ściereczkami w trzech odcieniach całą masę sklepów IKEA:) Nie zdążyłam sprawdzić kraju produkcji, ale się domyślam. No, mogę się mylić. Choć ta cena nie pozostawia złudzeń.


Na dziś to wszystko.
Wczoraj skończyłam haftować moją "pasmanterię"! Jak tylko uporam się z doszywaniem wszystkich dodatków i ją oprawię to od razu Wam pokażę.

Życzę Wam udanego tygodnia!
Pa!!!
 
 
 

wtorek, 2 września 2014

Powrót "Pasmanterii"

"Skrzypaczkę" od HAEDa zabrałam z sobą na wakacje by wieczorkami ją haftować. Ale plany planami a rzeczywistość rzeczywistością :) W efekcie nie zrobiłam ani jednego krzyżyka.
Jakoś lepiej mi było się wziąć za szydełko czy wyhaftować małe motywy na woreczki. A kwestią przesądzającą było to, że zapomniałam spakować lampkę:)
Po powrocie z wakacji doszłam do wniosku, że z moim tempem nie uda mi się ukończyć "Skrzypaczki" do połowy grudnia:D  Może skończę do kolejnego grudnia. Nic straconego.
A z racji, że ciśnienie związane z ukończeniem HAEDa się zmniejszyło to postanowiłam wrócić i skończyć moją "Pasmanterię".

Jestem na prawym boku sklepiku, zamknęłam dach i lecę w dół.
Już nie mogę się doczekać chwili kiedy zacznę przyszywać guziczki i inne dodatki.
Na dzień dzisiejszy mam tyle:




Jeszcze chciałam Wam pokazać co ostatnio kupiłam:)
Niedawno pokazywałam ostatni numer Cross Stitchera a tam na tylnej okładce były plażowe obrazki od Anchora w których zakochałam się miłością od pierwszego wejrzenia:)
Po prostu musiałam je mieć! Wiem, że mnie dobrze rozumiecie:)




Zestawy wypatrzyłam w angielskim sklepie Sew and So. I od razu kupiłam!

W zestawie jest niebieska  Aida 16ct i na niej będę haftować. Nie będę jej zamieniać na 18ct.
W opakowaniu jest też mulina Anchor w pociętych kawałkach i w całych motkach.
A jakie piękne i konkretne kolory!
Obrazki mają mieć 20 x 30 cm.
Te zestawy zostawiam sobie na zimę. Będę haftować te mega kolorowe obrazki kiedy za oknami będzie zimno, mokro i szaro. Taki antydepresant:)


 
 
Jak skończę "Pasmanterię" to od razu zabieram się za kończenie mojego panelu HOME.
Teraz gdzieś tam sobie leży i czeka na wskoczenie na tamborek :)
 
 
Bardzo dziękuję za wszystkie odwiedziny i komentarze!
Pozdrawiam!!!


czwartek, 28 sierpnia 2014

FQ - angielskie tłuste ćwiartki i NATURA od DMC w mojej pasmanterii

To będzie post o charakterze informacyjnym:)

Od dziś w mojej pasmanterii dostępna jest bawełniana włóczka NATURA od DMC oraz angielskie tłuste ćwiartki w zestawach.
Jeśli chodzi o NATURĘ to na razie mam tylko te trzy kolory. Raz, że nie dostałam tych co zamówiłam, a po drugie nie zamawiałam dużej ilości bo chciałam się zorientować jakiej jakości jest ta włóczka.
Ale muszę przyznać, że spełniła moje oczekiwania i będę zamawiać inne kolory



Włóczka NATURA DMC
100% bawełna
50gr / 155m.
Cena: 11,80zł
 
 
Jak otwierałam pasmanterię to wiedziałam, że kiedyś będę miała w ofercie właśnie te Fat Quarter!
I mam!!! Są świetne! Najchętniej wszystkie zabrałabym do domu:)
 
 


100 % bawełna
W skład zestawu wchodzi
6 kawałków wielkości 45x57,5cm
Cena: 48,90zł

W tej chwili mam takie zestawy.


A to kilka z nich.










 
Mam nadzieję, że w niedalekiej przyszłości będę miała jeszcze większy wybór kolorystyczny. Widziałam też, że są FQ w świąteczne wzorki:)
Będę na nie polować:))
 
 
Pa!
 
 

poniedziałek, 25 sierpnia 2014

Moja wakacyjna produkcja :)

W ostatnim poście napisałam, że w kolejnym pokażę co też "wyprodukowałam" w czasie wakacji.
By zająć ręce w sklepie, bo latem niestety ruch jest o wiele mniejszy, i by oderwać oczy od komputera, dziergałam szydełkowe portfeliki. Na urlopie powstały może ze cztery. Na urlop, ambitnie, zabrałam HAEDa, ale nie postawiłam ani jednego krzyżyka. Po pierwsze jakoś nie było czasu a po drugie nie zabrałam ze sobą odpowiedniej lampki:)
Haftowałam małe wzorki na lawendowe woreczki.


Powstał, jak na razie, jeden woreczek z ptaszkiem w gniazdku.



Wyhaftowałam dwa takie woreczki z wzorkiem z kolorze lnu pod kolor do lnianej koronki.


I trzeci wzorek to lawendowe serduszko. Wzorek znalazłam kiedyś w internecie i bardzo mi się spodobał. Trochę pozmieniałam odcienie lawendowej muliny i krzyżyki w niektórych miejscach zamieniałam na french knoty.
I taka wersja podoba mi się najbardziej.
Wszystkie wyhaftowane woreczki są z białego,polskiego lnu.


Tych schematów trochę powieliłam :)
Wszystkie woreczki można kupić u mnie w sklepie.
Czyli przyjemne z pożytecznym:)



W te wakacje powstało kilka szydełkowych portfelików. Te, w odróżnieniu od zeszłorocznych, trochę udoskonaliłam. Nie są nigdzie zszywane. Może to proste, ale ja dopiero niedawno na to wpadłam jak to zrobić.




Pewnego razu wpadł mi do głowy pomysł na wykonanie takich mini-piórników.


Mnie, taki piórnik, służy jako futerał na okularki do haftowania/czytania:)


A na koniec moje koty.
Nala siedząca w oknie.
Jak się tak zasiedzi to się bardzo garbi. I wygląda jakby miała plecaczek:)


I Dżery w swojej ulubionej pozycji :)


Koty w czasie mojego urlopu przebywały w kocim hotelu. To był ich drugi raz i teraz szybko się zaaklimatyzowały. Od razu poznały gdzie są. Wszystko było OK.
Gdyby ktoś kiedyś potrzebował a mieszka w okolicy to polecam Hotel dla kotów w Klubie Jeździeckim AMIGO z całodobową opieką weterynaryjną w Będzinie-Grodźcu.

Pozdrawiam Was gorąco!!!
Pa!

wtorek, 19 sierpnia 2014

Cross Stitcher nr 282

Już wróciłam z moich wakacji, które spędziłam w Chorwacji. Było wspaniale!
Wygrzałam się i odpoczęłam. Jednym słowem naładowałam akumulatory, które muszą mi starczyć na cały rok:)
Na próżno szukałam w Chorwacji gazet robótkowych. Nigdzie nic nie było. Znalazłam w Splicie pasmanterię, ale nie było w niej nawet żadnej muliny. Może tam nie haftują.
Oczywiście strzeliłam fotki:))





Jak wróciłam z wakacji to w domu czekał na mnie nowy numer Cross Stitchera:)


Fotki ze środka:
Gratisowa, drewniana zawieszka do wyhaftowania w kształcie motyla.


Jeszcze jedna zawieszka.

Poduszka z kotkiem:)






Jak na jeden numer to zamieścili dość dużo rowerów:)
I to całkiem fajnych!




Torba z tukanem też ciekawa.


Torebka na butelkę wina też mi się podoba.


Kolejne poduszki.



Na zdjęciach tylko dwa ptaszki, ale ptasich schematów są dwie strony:)



Zapowiedź kolejnego numeru i już cieszę się z gratisu - sześciu jamnikowych bobinek!


Na tylnej okładce nowości od Anchora.
Zakochałam się!!! W tych wakacyjno-plażowych obrazkach! Cudne są!

 

Na dziś to wszystko. Dopiero rozkręcam się pourlopowo. A ciężko wrócić do rzeczywistości, oj ciężko:)  Mam kupę zaległości jeśli chodzi o czytanie nowych postów na Waszych blogach.
Kolejnym razem pokaże co u mnie działo się pod względem robótkowym jak mnie nie było.
Może nie zbyt dużo, ale coś tam zawsze dłubałam.

 Pozdrawiam!!!
Pa!