piątek, 10 października 2014

"Esprit romantique"

Chciałam zaprezentować kolejną pozycję książkową jeśli chodzi o haft krzyżykowy.
A jest nią "Esprit romantique" autorstwa Helene Le Berne i Lelia Deshayes.
Książka jest taka "kobieca". Są w niej wzory min. kwiatków, motyli czy koronek.
Książkę kupiłam w sklepie "Nadodatek" i jestem bardzo zadowolona z jej zakupu.
Może i Wam się spodoba:)


















Cyferki z numeracji stron są krzyżykowe. Można w razie potrzeby do czegoś je odgapić:)

 
 
Wszystkie życzenia urodzinowe od Was przekazałam córce i mam Wam w jej imieniu podziękować.  DZIĘKUJĘ !!!
 
 
Udanego i słonecznego weekendu!!!
 
 
 

środa, 8 października 2014

Belle&Boo i kartka na 18-stkę

Od paru dni haftuję zimowy obrazek z ostatniego dodatku do Cross Stitchera  Belle&Boo.
Mam już całą dziewczynkę:)

Haftuję na Flobie Extra Fine 32ct w kolorze naturalnym dwoma nitkami muliny DMC.



 
 
Dziś zabieram się za chłopaka a potem śnieg :)
Obrazek haftuje się bardzo przyjemnie i szybko. Myślę, że w kolejnej odsłonie będzie już w całości gotowy.
 
W zeszłym tygodniu moja córka kończyła 18 lat i z tej okazji przygotowałam jej taką kartkę z życzeniami od rodziców. Wyhaftowałam babeczkę na Belfaście w kropeczki.
Babeczkę znalazłam kiedyś w internecie a cyferkę 18 sama dokomponowałam.
Babeczka to praktycznie same back stitche i jej haftowanie na lnie to niezła zabawa. Tylko góra babeczki zgadza się ze schematem a cała reszta to moja twórcza improwizacja. W sumie wyszło całkiem nieźle :) Może kompletne wykonanie kartki nie do końca mnie zadowala. Przydałoby się jakieś okienko na babeczkę, ale takowym nie dysponowałam.
 
 


A w sobotę odbyła się impreza urodzinowa, na którą zamówiłam dla córki tort FOTO, bo moja córka będzie fototechnikiem.
Zdjęcie robione na szybko, bo musiałam znikać z domu:)



Tort wykonała dla mnie Pani Bożenka  i to zdjęcie pochodzi z FB Pani Bożenki.
Lepiej go obfotografowała z każdej strony.

 
 
I tym słodkim akcentem kończę posta:)
Pa!

środa, 1 października 2014

Szydełkowo :)

Czasem coś mnie najdzie, z reguły jakiś pomysł, który od razu muszę zrealizować:)  Nie ważne czy mam czas i potrzebne materiały. Wtedy muszę wszytstko mieć na "cito"! 
I tak pewnego dnia wpadło mi do głowy, że zrobię sobie koszyczek, ale nie z włóczki Hoooked  Zpagetii tylko z bawełnianego sznurka :) Nie wiem czemu, ale musiał być biały, choć sznurki są w różnych kolorach. Jak postanowiłam tak i zrobiłam:)

Wymiary koszyka to 15 x 20 x 10cm.
Robiłam szydełkiem roz.12 i zużyłam ok.70 metrów sznurka.




Nie jestem mistrzynią szydełka, więc koszyk to żadne cudo. Ale mnie się podoba i jestem z niego zadowolona. Najpierw zrobiłam prostokątną podstawę a potem, całkiem osobno, długi pasek, który potem doszyłam i tak powstały ścianki.
Do wyścielenia koszyka uszyłam taki wywijany woreczek i doszyłam dla dekoracji kokardkę ze sznurka.
Koszyk stoi w mojej pasmanterii i znajdują się w nim białe i czarne nici.




Myślę o większym modelu, np. taki gazetnik z czarnego sznurka:) Hm, chyba sobie taki strzelę:)
Muszę przetestować jak będzie wyglądał jak zrobię go na drutach.

Ostatnio w każdej wolnej chwili robię na szydełku małe dyńki i żołędzie. Będą częścią składową jesiennego, ozdobnego wianka.
Jak skończę to nie omieszkam się pochwalić:) A już kończę!


 
 
Do następnego wpisu!
Pa!!!
 
 

poniedziałek, 29 września 2014

Cross Stitcher nr 284 i TWOCS nr 220

W piątek dostałam nowy numer Cross Stitchera. Nie będę się o nim zbyt rozpisywać, bo świetnie to już wcześniej zrobiła Titania u siebie na blogu . Dokładnie mam takie same spostrzeżenia do tego numeru jak i ona. Zmiana jakości papieru na gorszy ma wpływ na gorszą prezentację obrazków na zdjęciach. Jeśli ma to służyć środowisku to OK. Ogólnie zdjęcia straciły, nawet nie wiem jak to nazwać, pewien "błysk". Wszystko jest takie matowe. Jedynie okładka została śliska i błyszcząca.
Wraz z Cross Sticherem dostałam, zupełnie gratis, egzemplarz TWOCS :)  To już nie pierwszy raz dostaję taką niespodziankę:) Fajnie?  Zbliża mi się koniec prenumeraty i pewnie tak chcą mnie zachęcić do kontynuacji:)



Cały numer Cross Stichera jakiś taki nie w moim guście. No może oprócz kocich kartek.
Za to bardzo się cieszę z obrazków z serii Belle&Bo. Cudne są!!!
Dodatek zrekompensował mi całą zawartość numeru:)







Do numeru 220 The World of Cross Stitching załączony jest gratis. To zestawy do wykonania trzech kartek z sympatycznymi myszkami.



W tym numerze też mnie nic specjalnie nie zachwyciło.









Jedynie obrazek kącika z maszyną do szycia bardzo mi się podoba. Nawet przeszło mi przez myśl, żeby kupić ten numer ze względu na ten obrazek. Ale doszłam do wniosku, że nie warto.
Ktoś chyba czyta w moich myślach, bo jednak mam ten numer:))
Wiem, szczęściara ze mnie:)
 

Jeszcze ten alfabet zwrócił moją uwagę:)



Za to zapowiedź kolejnego numeru już bardziej mnie kusi.
Ach, te zimowe obrazki, koty MS i skarpety:)


A i dodatek też ma być niczego sobie: kalendarz z króliczkami, jakaś nowa seria,  plus zestaw do wyhaftowania robinka.
Może się skuszę na ten numer.


Czasem na tylnych okładkach hafciarskich czasopism są prezentowane hafciarskie nowości.
W tym numerze TWOCS właśnie taka jest.


Wpadł mi w oko nowy obrazek od Heritage. Wiem od jakiegoś czasu, że jest dostępny w zagranicznych sklepach wysyłkowych, ale cenę ma dość wysoką. Na razie sobie tylko popatrzę:)



Dziś wieczorem rozpoczynam nowy hafcik:)
Zakochałam się w nim miłością od pierwszego wejrzenia:)
Będę haftować na Flobie Extra Fine 32ct w kolorze naturalnym.

 
 
Pozdrawiam!
Pa!